wątek erotyczny na stopie

Dla autostopowiczów i dla tych którzy dopiero o tym myślą

Moderator: #Moderatorzy

wątek erotyczny na stopie

Postprzez Jenny » Wt wrz 15, 2009 8:30 pm

Nie zauważyłam, by ktoś poruszał ten temat, generalnie stanowi on tabu.
Czy zdarzyło się Wam miewac przygody miłosne podczas podróżowania autostopem? Mam na myśli zarówno te przyjemne, nieprzymuszone oraz te niechciane, tak jak przymuszenia, szantaż, gwałt, " zły dotyk" ?
Z racji tego, że jestem dziewczyną, spotykałam się z niemoralnymi ofertami niejednokrotnie. Na stopa ubieram się w przysłowiony 'worek do ziemniaków', ale jednak sam fakt mojej płci czasem staje się niewygodny. Po takich ekscesach aż się odechciewa łapać.
Dzisiaj jakiś 70latek (śmiech na sali, można powiedzieć) wymuszał na mnie danie buziaka za podwiezienie. Grzecznie odmówiłam. Złapał za kolano. Odepchnęłam rękę. Złapał za udo - wysiadłam natychmiast, bo akurat się zatrzymał. I jeszcze bezczelnie: "Dlaczego nie chcesz zgrzeszyć? Co to takiego złego?". Sorry za wyrażenie, co stary wstrętny grzyb!!!

Jakie Wy macie przygody?
http://www.jenny.fotosik.pl/
Jenny
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pt wrz 11, 2009 5:30 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez Rave » Cz wrz 17, 2009 8:13 pm

No ja na szczęście, jeszcze żadnego napalonego geja na swojej trasie nie spotkałem... :lol:
Rave
 
Posty: 35
Dołączył(a): So lip 19, 2008 10:29 am
Lokalizacja: D.śląsk- Bolesławiec

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez Jenny » So wrz 19, 2009 4:51 pm

uuuu widzę, że ten temat jest rzeczywiście dla Was tabu! eeehh
Moja koleżanka ostatnio była świadkiem onanizowania się kierowcy, który ją wiózł... :/
Naprawdę z niczym takim się nie spotykacie??
http://www.jenny.fotosik.pl/
Jenny
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pt wrz 11, 2009 5:30 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez Rave » So wrz 19, 2009 6:16 pm

Jenny napisał(a):uuuu widzę, że ten temat jest rzeczywiście dla Was tabu! eeehh
Moja koleżanka ostatnio była świadkiem onanizowania się kierowcy, który ją wiózł... :/
Naprawdę z niczym takim się nie spotykacie??

A onanizował się przez nią, czy tak sobie poprostu? :mrgreen:
Rave
 
Posty: 35
Dołączył(a): So lip 19, 2008 10:29 am
Lokalizacja: D.śląsk- Bolesławiec

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez Jenny » So wrz 19, 2009 6:45 pm

ha ha...
usiadła z tyłu, stale lukał w lusterko, dyszał. Przykrył sobie czymś wierzchnią część spodni i tak góra-dół. Nie mam pojęcia jak zmieniał biegi, chyba puszczał kierownicę na parę sekund...
http://www.jenny.fotosik.pl/
Jenny
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pt wrz 11, 2009 5:30 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez Jenny » So wrz 19, 2009 6:46 pm

to znaczy chciałam powiedzieć: jechał na ręcznym ... [ ;)) ]
http://www.jenny.fotosik.pl/
Jenny
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pt wrz 11, 2009 5:30 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez Rave » So wrz 19, 2009 9:22 pm

Myślę że mógł zmieniać biegi tą samą ręką którą się ehhmm... :lol:
Rave
 
Posty: 35
Dołączył(a): So lip 19, 2008 10:29 am
Lokalizacja: D.śląsk- Bolesławiec

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez neogabriel » Cz wrz 24, 2009 8:57 pm

Znam gościa, który niechętnie, ale czasami opowiada o tym, jak kiedyś wyskakiwał z samochodu w którym jechał bardzo nieprzyjemny gej i chciał go po prostu zgwałcić. Albo legendę od jednej ze stażystek w szpitalu o tym, jak jej koleżankę gościu zawiózł do lasu, przywiązał do drzewa i powiedział, że ma już nigdy nie jeździć stopem.
Ot, takie miejsce legendy, ale wesoło ich się słucha. Aha, ta dziewczyna podobno dalej jeździ stopem i czeka na tego żartownisia;)
Walka trwa!
neogabriel
 
Posty: 72
Dołączył(a): Śr cze 17, 2009 8:58 am

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez Jenny » N wrz 27, 2009 6:10 pm

ha ha, no to ciekawie ;]
ja raz mialam akcje, ze gosciu zyczyl sobie podziekowania szczegolnego za podwiezienie. Rzucil sie na mnie, a ja nie moglam drzwi otworzyc, bo sie okazalo, ze nie ma klamki wewnatrz, od mojej manki. Zdzielilam go po twarzy, wysiadl i otworzyl mi drzwi od zewnatrz. A ja zwialam. Traume potem mialam dlugi czas, wrrr
http://www.jenny.fotosik.pl/
Jenny
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pt wrz 11, 2009 5:30 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez ana_19 » So paź 10, 2009 10:37 pm

hej,wydaje mi się że jeśli ktoś 'stopuje' to w jakimś stopniu spotkał się z wątkiem erotycznym...czasami są to sytuacje komiczne,taka np przydarzyła mi się kiedy zabrał mnie młody dostawca.Pod koniec podroży zaproponował seks..a zrobił to w taki barwny sposob. Był niezdrowo podekscytowany,i napalony.Kiedy mu odmowiłam zaczął mnie przekonywać,że 'ma dużego' i ogolnie to poskramiało o jakąś farse. Nie bałam się,bo chłopak był śmiechowy. Podrożując stopem często zdarza mi się,poruszać z kierowcami temat seksu.Zwłaszcza podczas długich podroży,temat ten się nawija. Można na luzie porozmawiać,bez krępacji. Tylko trzeba wyczuć z kim można sobie pozwolić na rozwijanie tematu,i przejśc na inne tory jeśli rozmowa jest niewygodna.
ana_19
 
Posty: 3
Dołączył(a): So paź 10, 2009 10:00 pm

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez Jenny » N paź 11, 2009 2:58 am

To prawda, w duzej mierze zalezy od towarzysza podrozy, jak i dlugosci trwania wojazu.
Domniemam, ze po co niektorzy to nawet przez podroz autostopem odnalezli bratnia dusze i mogli kontynuunowac znajomosc poza jazda. Przygode czy milosc spotkac mozna za rogiem :)
Gorzej jesli skonczylo sie tragicznie - niestety pewnie nikt tu nie napisze o gwalcie..
http://www.jenny.fotosik.pl/
Jenny
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pt wrz 11, 2009 5:30 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez Binka » Wt lis 10, 2009 7:14 pm

ja z kolezanką przejechalam caly polwysep malajski przez caly miesiąc tylko stopem i nic takiego sie nie stalo. zadnych nawet rozmow na temat seksu lub tym podobnych. byc moze bylo to tez spowodowane tym ze tam ludzie malo rozmawiają po angielsku i nawet jakby cos chcieli to i tak nie potrafiliby tego wyartykułowac;D poza tym rzadko kiedy jechal tylko kierowca, czesto byli tez inni pasażerowie.
Binka
 
Posty: 128
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 5:34 pm
Lokalizacja: Lublin

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez kojot_lubin » Pn lut 08, 2010 8:13 pm

kilka lat spędzilem na stopowaniu - tylko raz zdarzyl mi sie nieprzyjemny przypadek - za to bardzo nieciekawy
jechalem z dwiema Polkami do Lyonu - we Frankfurcie wziął nas Turek (poczatkowo bardzo niewinny), który ponoć jechał do Marsylii -jak się lekko ściemniło postanowiłem się lekko zdrzemnąć
w tym czasie Turek zaczął się dobierać do jednej z koleżanek - powiedzmy dość ostro; gdy ta zaczęła protestować zaczął dobierać się do drugiej,
padła propozycja: jedna Twoja druga moja - bierz którą chcesz;
gdy zaprotestowałem - zostałem uderzony łokciem w twarz - wywiązała się w samochodzie bójka;
i to dość ostra - w międzyczasie Turek próbował mnie nastraszyć turecką dzielnicą - tam ponoć miało już na nas czekać jakieś towarzystwo; w chwilach wolnego - między wymianą uprzejmości wydzwaniał do kogoś i coś pieprzył w swoim języku
a wszystko to na autostradzie gdy na liczniku była ponad setka - wpadliśmy na pomysł jechania z otwartymi drzwiami - wtedy ktoś by zadzwonil po Policje - tak tez zrobilismy
mimo tego Turek nie chcial sie zatrzymac - mielismy tez pomysl psikania gazem ale ze wzgledu na predkosc i mozliwosc wypadku zrezygnowalismy
z otwartmi drzwiami dojechalismy do platnej bramki we Francji na ktorej udalo nam sie uciec - Turkowi niestety tez - opisałem to tak w skrócie chociaz wszystko trwalo dobrych kilkadziesiat minut szacuje kolo dwoch godzin - bylo naprawde nieciekawie
nigdy wiecej nie pojechalem stopem z dwoma kobietami - zadna z dziewczyn (a były to autostopowiczki z doswiadczeniem) nie wsiadla wiecej sama do stopa
stop to swietna sprawa - dał mi wiele frajdy i przygody - ostrzegam jednak samotnie podrozujace kobiety - nie warto kusic losu
kojot_lubin
 
Posty: 126
Dołączył(a): So cze 04, 2005 10:41 am

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez sowanna » N maja 02, 2010 10:05 am

Nigdy sama stopem nie mam zamiar jezdzic. Mam dosyć "niewinną" buźkę i niestety różne mendy lubią sie do mnie dopieprzać. całe szczęście nigdy mi sie nic złego nie stało (choc zawsze jezdze z kims), ale miałam 2 niezbyt sympatyczne sytuacje.
1. była taka, że jadąc do marsylii, wsiadłam z kumpelą do jakiegoś muzułmana. co prawda unikam muzulmanów jak ognia (jezdze na ogół TIRami i rejestracji marokanskich tureckich nie biore pod uwage), ale to byla jedna wielka zmyła i wpadka. wsiadłam z kumpela do jednego goscia, gdy juz sie wygodnie rozsiadłysmy zobacyzłysmy koran na desce, a po chwili- na nieszczescie zszedł z łózka, drugi kierowca :/. Nie zauwazyłysmy tego, poniewaz ten tir byl inny i łózko znajdowało sie nad szybą a nie jak zazwyczaj za siedzeniem. I tak sie stało, ze jeden z nich (1 belgijski marokaniec, 2 kosowar) zaczał sie do nas dobierac- to byl 1 moj dalszy stop za granice- byl upierdliwy, ja sie przestraszylam i na nieszczescie bylo to widac. Gosc zaczal byc coraz bardziej smialy zaczal szeptac rozne rzecyz do ucha i starac sie całowac, rzyg! drugi troche sie ponabijał z tego wszystkiego . a nam do smiechu nie było i prosiłysmy o wysadzenie, ze nie, ze chcemy wyjsc no i sie chlopcy posmiali, posmiali i wypuscili.

2 sytuacja to byla mniej obfitujaca w emocje ale rowniez wkurzajaca. gdy poszlam spac, kierowca polozył swoją wstrętną łapę na moich posladkach, silnie ja zrzuciłam i przeniosłam sie w inne miejsce. Juz mnie nie ruszał.
sowanna
 
Posty: 18
Dołączył(a): So kwi 17, 2010 7:25 pm
Lokalizacja: Warsiawka

Re: wątek erotyczny na stopie

Postprzez nemezis » N maja 02, 2010 8:20 pm

Ja jeżdżę od niedawna sama i jedyne co mnie spotkało, to komentarze w podtekstami, kiedy na trasie mijaliśmy jakieś tirówki. I niech tak zostanie :wink:
nemezis
 
Posty: 1
Dołączył(a): N maja 02, 2010 4:43 pm


Powrót do Autostop

Travelbit on Facebook