Moja wstepna wizja - start w przyszlym roku, czas podrozy ok 5 lat. Podroz niskobudzetowa ale raczej bez koniecznosci zarabiania po drodze (kazdy musi zapewnic sobie srodki teraz). Spanie przez couchsurfing itp lub tanie hostele. Podrozowanie stopem, pksami, jak trzeba bedzie przez duza wode to moze byc czasami samolotem. Raczej bez pozwalania sobie na nadmierne zbedne koszty. Bez pospiechu, bez rozbudowanych planow i terminow - troche gdzie los poniesie.
Zaczynam szukac towarzyszki do takiej podrozy, bo samemu to ja moge wyjechac na miesiac ale nie na kilka lat. Dobrze jest miec do kogo sie odezwac, z kim cieszyc sie radosciami i odkryciami
Kogo oczekuje? - dziewczyny, ktora marzy o tym samym, ktora ma juz jakies doswiadczenie w podrozowaniu na wlasna reke, ktorej wszelkie okolicznosci na to pozwola (czas, pieniadze, zdrowie) no i oczywiscie pelnej zapalu, optymizmu, usmiechu i checi. Nie moze jej przerazac spanie w "krzakach" czy na dworcu, jak sytuacja do tego zmusi czy przejscie pieszo wielu kilometrow. Wiek? - nie jest az tak istotny, mysle ze do trzydziestu kilku lat spokojnie. Ale jesli to ma byc mloda towarzyszka drogi, to musi byc dojrzala emocjonalnie, zdecydowana i pewna siebie.
Cos o mnie - mam 29 lat, od kilku lat pasjonuje sie podrozami, wedrowkami, usmiechniety i radosny chlopak, a jednoczesnie calkiem zaradny kiedy potrzeba
Bylbym gotow zamknac firme, zostawic co mam i wyruszyc ku przygodzie zycia. Nie przesadzam ze tak sie na pewno stanie, ale mysle o tym na powaznie.
Jesli masz ochote nawiazac kontakt, porozmawiac o moich wizjach, podzielic sie swoimi, to zapraszam
Pozdrawiam wszystkich podroznikow!
Jacek Rogalewicz
gg: 135884
skype: jackobi7
jackobi(malpka)awp.waw.pl
