Wybieramy się w góry (włoskie Dolomity) z kolegą, acz los pozbawił nas auta. Połączenia autobusowe są słabe, więc zdecydowaliśmy się na stary, dobry, sprawdzony stop

nie wiemy tylko czy zadziała z nartami...
...no chyba, że ktoś z Was wyjeżdża jutro (3 lutego), pojutrze (4) lub popojutrze (5) gdzieś w tamtą stronę i miałby 2 wolne miejsca w aucie?

albo może wraca około 12 lutego i chciałby nas przygarnąć w drodze powrotnej?
startujemy z Gdańska, ale możemy dojechać gdziekolwiek w Polsce. i partycypować w kosztach benzyny też!

odezwijcie się!
